O mnie

Cześć, nazywam się Seweryn i zapraszam Cię w moje skromne progi. A więc krótko o mnie. Swoją przygodę z fotografią zaczynałem ładnych kilka lat temu – jako fotograf motoryzacyjny. Przełomem mojej drogi stał się dzień w którym dowiedziałem się, że zostanę tatą – od tego momentu poważnie zainteresowałem się portretowaniem ludzi, by móc w jak najlepszy sposób uwiecznić dorastanie mojego syna. Najbardziej kręci mnie styl reportażowy, lubię działać z ukrycia, pokazywać w pełni naturalne, niepozowane kadry, czyli to co sprawia, że fotografie będą żywą pamiątką na długie lata. Najlepiej czuję się w plenerze, lubię odkrywać nowe miejsca, w które chętnie powracam tworząc kolejne kadry. Uwielbiam błyskać, zabieram więc lampy na każdy wyjazd, zawsze próbując stworzyć coś niepowtarzalnego. Jakiś czas temu fotografią zaraziłem również żonę i to na tyle skutecznie, że na niektóre reportaże i sesje jeździ teraz ze mną. Razem świetnie się uzupełniamy łącząc ze sobą dwie różne wizje i perspektywy, co w efekcie końcowym przynosi bardzo ciekawe efekty 🙂


Od strony prywatnej ludzie głoszą, że podobno niezły ze mnie aparat. Mam też jednak kilka swoich pasji, najbardziej uwielbiam wędrówki po bezdrożach Bełchatowa. To mój projekt, w który wkładam mnóstwo czasu i serca, by kawałek po kawałku odkrywać miejsca, historie i legendy naszych ziem. Więcej informacji na jego temat znajdziecie w artykule dostępnym TUTAJ. Podczas każdej trasy w plecaku towarzyszy mi sprzęt fotograficzny. Staram się uwieczniać wszystkie wyprawy, by to co przeżyłem pokazać też innym, a kiedyś na starość móc usiąść wygodnie w fotelu, otworzyć album i wspominać te czasy kiedy było się młodym wilkiem, a kaczka kojarzyła się tylko z niedzielnym obiadem.