Reportaż - Iwona i Łukasz

Reportaż - Iwona i Łukasz

Ślub Iwony i Łukasza | Plener w Tatrach

W końcu po dłuższej przerwie trafiłem na ślub w moim ulubionym klimacie – w otoczeniu motorów i samochodów, regulanie upalających gumę. Było głośno, a odkręcane co chwilę manetki potęgowały tylko nastrój udzielający się wszyskim wokół. Tego dnia emocji było wiele, od szczerych szerokich uśmiechów po łzy wzruszenia. Po ceremonii w kościele zrobiło się jeszcze głośniej, a wszystko za sprawą kilku znajomych kierowców BMW, którzy na kilka minut zablokowali jedną z dróg i narobili na niej niezłego dymu. Później szaleństwo przeniosło się na parkiet gdzie do godzin porannych parkiet aż tętnił życiem, a przedarcie się między weselnikami wcale nie było takie łatwe. Wisienką na torcie miał być plener, który postanowiliśmy uwiecznić nad Jeziorem Szczyrbskim po słowackiej stronie Tatr. I choć wschód słońca nie porwał nas swoim urokiem to otaczające nas widoki pozwoliły na stworzenie wielu wyjątkowych kadrów. W międzyczasie byliśmy jeszcze świadkami dosyć emocjonalnych oświadczyn Daniela i Pauliny, siostry pani młodej. Po całodniowej wycieczce, odwiedzeniu Krupówek, Gubałówki i kilku innych miejsc zostaliśmy jeszcze na zachód słońca, tym razem w losowo wybranym po drodze miejscu by zakończyć tutaj nasz plener i całą górską wyprawę. Zapraszam do obejrzenia skrótu z najważniejszego dnia z życia Iwony i Łukasza.